Głos wdzięczny z nieba wychodzi

GŁOS WDZIĘCZNY Z NIEBA WYCHODZI

1. Głos wdzięczny z nieba wychodzi,
Gwiazdę k'nam nową wywodzi,
Która rozświeca ciemności,
I odkrywa nasze złości.

2. Z różdżki Jesse kwiat zakwita,
który zbawieniem świat wita;
Pan Bóg zesłał Syna swego,
przed wieki narodzonego.

3.
Ojcowie tego czekali,
prorocy przepowiadali,
że się Bóg światu miał zjawić,
od śmierci człeka wybawić.

4. Którego, aby wąż zdradził,
z rajskich rozkoszy wysadził,
skusił, by z drzewa rajskiego
skosztował zakazanego.

5. Przez co był z raju wygnany,
i na wieczną śmierć skazany
lecz Pan użalił się tego,
myślał o zbawieniu jego.

6. Wnet Anioł Pannie zwiastował,
o czym Prorok prorokował;
iż miał powstać Syn z zacnego
Plemienia Dawidowego.

7. Weselcie się ziemskie strony!
Opuściwszy niebios trony,
Bóg idzie na te niskości,
Z niewymownej swej litości

8. Weselcie się wszyscy święci!
I wy, ludzie smutkiem zdjęci;
Idzie na świat Odkupiciel,
Strapionych wszystkich Zbawiciel.

(Hymn brewiarzowy, tłum. XVII w., m. Miod)